wtorek, 10 września 2013

Lato, lato i po lecie...

I bardzo dobrze! Nie lubię lata! Temperatury powyżej 25 stopni C mnie wykańczają. Co w tym fajnego? Leżenie na plaży i nic poza tym... No dobra. Grille letnie są spoko ;) Do rzeczy. Przez miesiąc cisza nie była spowodowana moim lenistwem lecz intensywną pracą zawodową. Wieczorami już mi się za wiele nie chciał ale... malowałem! Już niedługo podzielę się z wami moimi rezultatami. A jest czym. Trumna skończona i sporo szkieletów pomalowane:) W najbliższą środę wybieramy się z ekipą z Chełmży na turniej. Ale o tym będzie osobny post... Niech moc będzie z wami!