środa, 11 stycznia 2017

Wielki Slann! Wielka... Żaba ;)

W nowym roku udało się na dzień dobry pomalować lorda do mojej szóstoedycyjnej armii Lizardmenów. Lord to nie byle jaki bo sam Slann! Model  bardzo zacny bo 5 edycyjny a te modele mają swoją duszę. Trafił do mnie wiele lat temu i leżał na dnie pudła w szafie. Po latach i powrocie do Warhammera ciesze się, że pomalowałem ten model bo jest bardzo klimatowy. W każdym bądź razie miał spore braki ale kto z modelarzy sobie nie poradzi jak ma worek (albo dwa) bitsów.  Rezultat poniżej. Pozdrawiam w Nowym Roku. :)




3 komentarze:

  1. Też kiedyś miałem takiego Slanna, a może nawet dwóch. Bardzo fajne figurki chociaż osobiście bardziej podobają mi się nowsze modele dużej żaby.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna figurka, ironiczna i z humorem. Zgadzam się, że obecne są może nieco bardziej "potężniejsze" wizualnie, ale ten stary można z czystym sumieniem nazwać żabą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Potężna żaba wczoraj na stole bitewnym żabka pokazała że nie należy jej lekceważyć ;)

    OdpowiedzUsuń