poniedziałek, 12 września 2016

12. Sytuacja, której nigdy nie zapomnisz, a która przytrafiła się podczas bitwy lub w trakcie malowania?

Hmmm w rzucie na trzy kości rzuciłem trzy szóstki hehe i to na turnieju! W kluczowym momencie gdy miałem zdać test liderki na dwie jedynki zrobiłem to!! I to również na turnieju! Pamiętasz Ratkes ?? hehe a w malowaniu.... hmmm jak malowałem wampira do mordheim nie szło mi z oczami. Cały model był pięknie pomalowany ale oczy nie... Trzy raz próbowałem aż warstwa farby była już tak duża, że musiałem do całego zmyć... masakra.

2 komentarze:

  1. Byłem kiedyś świadkiem, jak na sesji RPG kolega w czterech rzutach wyrzucił trzy razy setkę na k100 (100-100-07-100). Setka oznaczała krytycznego pecha...

    OdpowiedzUsuń
  2. :D:D to musiał się załamać ;)

    OdpowiedzUsuń